Fotowoltaika na topie

ciekawostki fotoW związku z prognozowanym wzrostem cen energii, możliwością zaoszczędzenia, a także dofinansowaniami oferowanymi z różnych źródeł, coraz więcej Polaków decyduje się na montaż instalacji fotowoltaicznych. Zainteresowanie jest tak duże, że trzeba czekać po kilka tygodni na realizację zlecenia, rosną także koszty samych usług. Ale prawdziwy boom może dopiero nadejść.
Według specjalistów z branży OZE prawdziwy boom na instalacje fotowoltaiczne może nastąpić w kolejnych latach.
Już obecnie na realizację zleceń obejmujących dostarczenie i montaż instalacji fotowoltaicznych trzeba czekać co najmniej miesiąc.
Na polskim rynku działa sporo firm trudniących się montażem fotowoltaiki, ale wciąż za mało takich, które robią to naprawdę dobrze. Brakuje też wykwalifikowanych monterów.

W czerwcu Instytut Energetyki Odnawialnej zaprezentował raport „Rynek fotowoltaiki w Polsce 2019”, przygotowany pod honorowym patronatem Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu S.A. oraz Związku Banków Polskich. Opracowano go przy współudziale firm z rynku fotowoltaicznego (PV) – Bruk-Bet Solar (główny partner), Corab, Columbus Energy i EDP Renewables.

Raport wykazał, że fotowoltaika jest jednym z najszybciej rozwijających się w Polsce i na świecie sektorów OZE, który w naszym kraju ma bardzo duży potencjał. Wyliczono, że łączna moc zainstalowana w fotowoltaice na koniec ubiegłego roku wynosiła 500 MW, a w czerwcu 2019 już przekraczała 700 MW. W 2018 roku przyrost mocy PV był na poziomie 90 proc., w bieżącym natomiast ma szansę przekroczyć 200 proc.

Autorzy raportu doszli do wniosku, że w związku m.in. z regulacjami UE i wzrostem cen energii warunki dla realizacji inwestycji na rynku fotowoltaicznym jeszcze się polepszą w najbliższych dwóch latach. Tymczasem firmy zajmujące się projektowaniem i montażem tego rodzaju instalacji już mają pełne ręce roboty.

Dofinansowanie na tego rodzaju inwestycje można pozyskać z Unii Europejskiej, pieniądze na ten cel oferuje też rząd i samorządy. Chętnych jest więc coraz więcej, a to z kolei sprawia, że coraz trudniej jest firmom działającym w branży OZE wykonać zlecenie od ręki.
W 2020 r. trzy miesiące oczekiwania?
Już w ubiegłym roku obłożenie było spore i zdarzało się, że do przetargów ogłaszanych przez samorządy nikt nie przystępował, ponieważ pracy było aż nadto. Obecnie o szybką realizację zlecenia z zakresu fotowoltaiki jest jeszcze trudniej. Klienci prywatni mówią o konieczności kilkutygodniowego oczekiwania w kolejce. A bywa nawet, że tygodnie zamieniają się w miesiące. Firm działających w tej branży jest więc w Polsce za mało w stosunku do zapotrzebowania? A może po prostu brakuje fachowców?